Mister John Smith wylądował właśnie na lotnisku Orly w Paryżu. Wolnym krokiem podszedł do stanowiska kontroli. Celnik otworzył jego drogą walizkę.
- Coś do oclenia, sir? - zapytał Pierre Dumas.
- Nie mam nic do oclenia, same osobiste rzeczy - odpowiedział spokojnie John Smith. Miał bardzo miły głos i był bardzo kulturalny. Nikt nie podejrzewał nawet przez chwilę, że mister Smith jest mordercą do wynajęcia.
Właśnie przyleciał do Paryża w nowej misji. W walizce miał kilka rzeczy, które będą mu pomocne w jego pracy, kilka rzeczy, które zapewnią mu niezbędny kamuflaż. Jego celem był słynny milioner. Mister Smith chce go zlikwidować na balu przebierańców.
Spokojnie przyglądał się, jak celnik ogląda starodawny płaszcz z pelerynką, kraciastą czapkę o dwóch daszkach, piankową fajkę i skrzypce.
Zupełnie niewinne przedmioty. Celnik zamknął walizkę mordercy i życzył mister Smithowi miłego p obytu we Francji.
Czy już wiecie za kogo przebierze się morderca na bali przebierańców?
Jeśli rozwiążesz tę zagadkę, możesz zadać własną.
SJG 31.01 09:53
TheSystem 28.06 17:12
Jilith 22.03 21:41